| Podmioty finansujące |
|
|
|
|
Na stronie www.rkn.uj.edu.pl znajdziecie informacje o refundacjach z Rady Kół Naukowych oraz Funduszu im. Jana Kochanowskiego. W dziale download są do ściągnięcia wzory wniosków, które trzeba złożyć. Poza tym na stronie znajdują się rady, jak należy te wszystkie papiery wypełniać, co do nich dołączyć itd. Należy te informacje dokładnie przestudiować, a gdybyście mieli dalej jakieś wątpliwości, to na stronie znajdują się terminy dyżurów członków Prezydium RKNu. Wasi starsi koledzy (często starsi doświadczeniem a nie wiekiem:)) po to dyżurują w siedzibie RKNu, żeby takie zielone szczypiorki jak wy mogły tam przyjść po radę i wyjaśnienie. Ale dopiero PO dokładnym przeczytaniu wszystkiego, co jest na stronie internetowej, ponieważ znajdują się tam odpowiedzi na większość waszych pytań. Możecie jednak czegoś nie zrozumieć, w końcu organizujecie taki projekt po raz pierwszy, wtedy nie wahajcie się, tylko śmiało idźcie się zapytać:) Rektor. Do Rektora należy napisać podanie z opisem projektu i prośbą o konkretną sumę pieniędzy, dołączyć opinię naukową i złożyć do sekretariatu Rektora. Na podaniu ma być pieczątka i podpis szefa koła naukowego. Kto nim jest aktualnie znajdziecie na stronie internetowej koła. Link do niej znajduje się na stronie waszego instytutu lub wydziału zwykle w dziale „studenci”. Dziekan. Do Dziekan należy napisać to samo, co do Rektora (ja tylko nagłówek zmieniłam w podaniu), załączyć opinię naukową i zanieść na dyżur do Dziekan, której należy wręczyć to osobiście. Składanie do sekretariatu mija się z celem, bo z Dziekan należy sprawę omówić. Zwłaszcza, że ostatnio nam powiedziała, że więcej nam pieniędzy nie da, bo ciągle przychodzimy i prosimy. Jednak koleżanka, która z nią rozmawiała, była nie w ciemię bita i zaraz odparowała Pani Dziekan, że gdyby wydział filologiczny postarał się o podpisanie z Rosją takiego programu stypendialnego jak Socrates czy Erasmus, to nie musielibyśmy samodzielnie organizować sobie wymian (bo Biuro Współpracy Międzynarodowej UJ nigdy palcem nie kiwnęło) i funduszy na nie. Studenci sami nawiązują kontakty z rosyjskimi uniwersytetami i w pocie czoła organizują wyjazdy, które służą podniesieniu poziomu wiedzy absolwentów UJ, bo bez tych wymian prestiżowy UJ wypuszczałby filologów, którzy nigdy w życiu nie rozmawiali z żywym Rosjaninem i rosjoznawców, którzy znają ten kraj tylko z obrazków. Jedyny program stypendialny do Instytutu Puszkina w Moskwie oferuje tylko trzy miejsca rocznie, co daje jakieś 90 kandydatów na miejsce. I skoro dziekanat i BWM UJ w ogóle się nie przyczynia do rozwoju programów stypendialnych z Rosją, ani do organizacji wymian, to niech się chociaż przyczyni finansowo. Oczywiście wszystko to należy wygłosić w nieco kulturalniejszej formie niż powyższa, gdyż nie chcecie przecież za impertynencję wylecieć z dziekanatu na pysk, ani mieć na sumieniu ataku apopleksji u Dziekan. Niemniej jednak twarde negocjacje z władzami UJ zawsze popłacają. Mamy argumenty, jako zaniedbywany Instytut, dlaczego mamy te argumenty przemilczać? Bratniak. Dokumenty, które należy wypełnić i zanieść do Fundacji Bratniak oraz adres jej siedziby znajdziecie na stronie www.bratniak.krakow.pl Należy odpowiednio wcześniej (pół roku) zadzwonić do siedziby Fundacji i zapytać o terminy składania wniosków, ponieważ Fundacja notorycznie zapomina o umieszczeniu tej ważnej informacji na swojej stronie, czego jednak nie radziłabym im wytykać jako, że dysponują sporymi pieniędzmi i są w kontaktach ze studentami raczej bezproblemowi (w porównaniu do Pani Dziekan na przykład...)8 Dofinansowanie |



wniosków, ponieważ Fundacja notorycznie zapomina o umieszczeniu tej ważnej informacji na swojej stronie, czego jednak nie radziłabym im wytykać jako, że dysponują sporymi pieniędzmi i są w kontaktach ze studentami raczej bezproblemowi (w porównaniu do Pani Dziekan na przykład...)







