|
Niestety akademiki w wakacje działają jak hotele, a w roku akademickim są zapchane i też działają jak hotele. Niemniej jednak należy zwrócić się do Bratniaka z prośbą o bezpłatny nocleg dla określonej liczby osób w ustalonym terminie. Może się okazać, że dostaniecie dla nich ten akademik za darmo (można sobie pomóc pismem Dziekan, żeby w ciągu tych dwóch tygodni Rosjan traktować na prawach polskich studentów), albo za niewielką opłatą. Może się zdarzyć tak, że Bratniak skojarzy wasz wniosek o dofinansowanie wymiany z prośbą o akademik i przyzna wam dofinansowanie pod warunkiem, że wydacie je na opłatę akademika. Ale może być też tak, że Bratniak zażąda od was horrendalnej kwoty (na przykład 4600 zł za dwutygodniowy nocleg dla 7 osób) a jednocześnie przyzna dofinansowanie 1500 zł i taniej będzie umieścić Rosjan w hostelu, a brakującą kwotę wziąć z dofinansowania od Dziekan. Hostel Atlantis na ul. Dietla w Krakowie wziął od nas tylko 2050 zł (w listopadzie), przy czym standard był nie gorszy niż w akademiku. Dobrze jest rozliczać nocleg z Bratniaka, ponieważ jest on oddzielną jednostką w stosunku do UJ. A jeśli koszt refundowany przez UJ przekracza 1000 zł to trzeba robić zamówienie publiczne (coś w rodzaju przetargu). Strasznie dużo z tym roboty i zamieszania, więc lepiej część tego kosztu rozliczyć od Bratniaka i wychodzi 2050 – 1500 = 550. To 550 zł rozliczamy z pieniędzy od Dziekan albo Rektora (dostaniemy na to fakturę), a że jest to mniej niż 1000 zł, unikamy zamówienia publicznego. W całym kosztorysie trzeba tak kombinować, żeby żaden koszt nie przekraczał 1000 zł. A wcześniej trzeba się zainteresować, czy w międzyczasie nie zmieniły się na UJ zasady i kwota, od której zaczynają się zamówienia publiczne, nie zmniejszyła się.
DALEJ 10 Plan pobytu gości
|